Jaworzyna w rezerwacie przyrody Dziobaki, fot. 
J. Parusel

Kalendarz wydarzeń

Kwietnia 2012 Maja 2012 Czerwca 2012
Ni Po Wt Śr Cz Pi So
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31
www.silesia-region.pl

logo - Śląskie. Pozytywna energia
cdpgs
baza-edukacyjna-przycisk
autorzy_i_współpracownicy_serwisu
Łowiectwo PDF Drukuj Email
Autor: Witold Brągiel   
Poniedziałek, 30 czerwca 2008

Od zarania dziejów ludzkości myślistwo było zawsze związane z człowiekiem. Dawało mu pożywienie i odzienie, a obcowanie z dzikimi zwierzętami w różnych sytuacjach było na porządku dziennym. Poza zdobywaniem pożywienia, człowiek bardzo często narażony był na ataki z ich strony, co zmuszało go do doskonalenia narzędzi i metod polowania, a także do obserwacji zachowania i zwyczajów zwierząt.

Człowiek w rozumieniu gatunku biologicznego, mimo pozorów cywilizacji, zawsze był i jest drapieżnikiem. Z racji swojej wybitnej inteligencji, przez obserwację zachowania i zwyczajów zwierząt oraz kojarzenie faktów, opracowuje metody polowania, często działając instynktownie, co poza koniecznością zdobywania łupów doprowadza go do polowania dla przyjemności. Wiąże się to z faktem, że w przyrodzie, zgodnie z prawami natury, istnieje zawsze prawidłowa równowaga pomiędzy drapieżnikami i ich ofiarami, ale nie dotyczy to człowieka, który i tak posługując się własną inteligencją, zawsze działa we własnym interesie.

Jest drapieżnikiem szczególnym, gdyż jako jedyny potrafi się odnosić do swojej ofiary w sposób życzliwy, co przy jedynie ludzkim poczuciu poszanowania piękna natury zobowiązuje go do szanowania i zachowania jej dóbr dla potomnych.

Historia łowiectwa na ziemiach polskich

Od dawien dawna podstawą egzystencji ludzi żyjących na ziemiach polskich była uprawa ziemi, hodowla zwierząt domowych i myślistwo. Skóry dzikich zwierząt, ich futra oraz płody rolne, owoce leśne i miód stanowiły główne produkty handlu wymiennego plemion słowiańskich z zachodem i prowincjami rzymskimi. Popyt na te towary powodował rozwój i specjalizację, tak w rolnictwie jak i łowiectwie. Rozwijały się różne metody polowania, tak konne jak i piesze z psami, ale najczęściej używano wnyków i różnego rodzaju sideł i pułapek. Kopano też doły uzbrojone w zaostrzone pale drewniane, do których naganiano zwierzynę, dobijaną następnie przy pomocy toporów i włóczni. Mięso suszono lub solono, a skóry po prymitywnej wyprawie służyły do wyrobu odzieży i obuwia. Szczególnie cenne w handlu z innymi ludami były skóry zwierząt futerkowych – bobrów, soboli, lisów, gronostajów, które noszone były przez przywódców i ludzi majętnych.

Wraz z nastaniem feudalizmu, na zwierzynę grubą – tury, żubry, łosie, niedźwiedzie, tarpany, jelenie, dziki i rysie, mogli polować już tylko panujący – królowie, książęta czasem za nich zgodą również wysocy rangą duchowni. Posiadający prawo polowania zatrudniali całą rzeszę ludzi odpowiedzialnych za hodowlę i ochronę zwierzyny – głównie przed nielegalnym polowaniem – oraz ludzi pilnujących prawa panującego do polowania. Pojawiają się pierwsi specjaliści i rzemieślnicy zajmujący się hodowlą i tresurą koni do polowań, psów myśliwskich i sokołów, tropieniem i osaczaniem zwierzyny, przetwórstwem mięsa, wyprawą skór i produkcją odzieży. Polowano głównie przy pomocy białej broni, łuków i kusz używanych do celów wojennych. Do zadań królewskiej i książęcej służby łowieckiej należało pozyskiwanie futer z – nadal bardzo wysoko cenionych drapieżników leśnych – soboli, gronostajów, kun, bobrów i lisów, których skóry nabrały wręcz magicznej roli związanej z prawem polowania, rangi na polowaniu, czy pozycji w szeregach służby łowieckiej.

Na pozostałą zwierzynę drobną i ptactwo (tzw. pierze) mógł polować każdy, jednak do obowiązków poddanych – skrupulatnie egzekwowanych przez panujących – należało zapewnienie podwód i utrzymania dla ludzi, koni i psów w trakcie polowania.

Polowania na zwierzynę grubą, szczególnie tury, żubry i niedźwiedzie, były największą atrakcją polskich dworów królewskich. Wraz z wprowadzeniem prawa rycerskiego i własności dóbr ziemskich, stały się również namiętnością możnowładców, szlachty, rycerstwa i duchowieństwa polskiego. Rozpoczęła się era szczególnego zainteresowania łowiectwa, głównie pod kątem hodowlanym, zmierzającym do posiadania dobrej jakościowo i licznej populacji zwierząt łownych, na które można polować. Zaczęto organizować pierwsze zwierzyńce i zamknięte hodowle zwierzyny przeznaczonej do odstrzału na wystawnych polowaniach. Stosowano coraz nowocześniejsze, jak na owe czasy, metody gospodarowania zwierzyną. Najlepszym tego przykładem jest Puszcza Pszczyńska, gdzie panujący tu ród książąt pszczyńskich, doprowadził do szczególnego jak na miarę europejską rozwoju gospodarki łowieckiej. Szczególnie znany był książę pszczyński Jan Henryk XI Hochberg, znany z zamiłowania do hodowli i ochrony zwierzyny oraz polowań. Gospodarka łowiecka w tych okolicach uznawana była za najnowocześniejszą jak na owe czasy w Europie. Książę posiadał doskonale zorganizowaną i wyszkoloną służbę łowiecką, zajmującą się wyłącznie gospodarką łowiecką. Celem zwiększenia stanów zwierzyny i uatrakcyjnienia łowów sprowadził do Pszczyny pierwsze żubry, daniele i japońskie jelenie sika, a w celach hodowlanych jelenie wapiti. W latach 1869-1902, w czasie jego panowania, pozyskano w puszczy pszczyńskiej 20 żubrów.

Wraz z rozwojem fachowej gospodarki łowieckiej zaczynają się tworzyć towarzystwa i organizacje łowieckie , opracowywane zostają pierwsze przepisy. Kwitnie kultura i tradycja związana z polowaniem i patronem myśliwych – św. Hubertem.

Łowiectwo współczesne

Współczesne łowiectwo opiera się na prawie łowieckim. Pierwsze po II wojnie światowej ukazało się w formie ustawy w 1952 roku, znowelizowanej przez Sejm ustawą z 17 czerwca 1959 roku o hodowli i ochronie zwierząt łownych i prawie łowieckim. Jej podstawową zasadą było oddzielenie własności zwierzyny od własności gruntu, na którym zwierzyna bytuje. Zwierzyna w stanie wolnym stanowi własność państwa, co umożliwiło wprowadzenie racjonalnej gospodarki łowieckiej związanej z planem rozwoju gospodarczego kraju. Czynsze uzyskiwane z dzierżawy obwodów łowieckich przeznaczono na cele społeczne lub hodowlę i ochronę zwierzyny. Szkody łowieckie w uprawach rolnych szacowane były i wypłacane przez Lasy Państwowe.

Ustawa ponownie znowelizowana została 31 lipca 1973 roku. Na jej podstawie gospodarkę łowiecką przejęli – od Lasów Państwowych – dzierżawcy obwodów, którzy prowadzili ją na podstawie umów dzierżawnych. Dzierżawcami były koła łowieckie posiadające osobowość prawną. Został powołany Polski Związek Łowiecki – zrzeszający wszystkie koła łowieckie, nadano mu statut i określono kompetencje. Tak ustawa, jak i statut Polskiego Związku Łowieckiego, były później nowelizowane. Aktualnie obowiązująca wersja ustawy pochodzi z 13 października 1995 roku (tekst jednolity z 2005 roku). Jej podstawowym założeniem jest państwowa własność zwierzyny w stanie wolnym oraz gospodarowanie jej zasobami zgodnie z zasadami ekologii oraz racjonalnej gospodarki zasobami przyrody. Określa cele i szczegółowe zasady ochrony, hodowli i pozyskania zwierzyny, jak również organy administracji rządowej upoważnione do jej zarządzania. Zasady te dotyczą w szczególności gospodarowania na podstawie rocznych i wieloletnich planów hodowlanych, wprowadzenia zakazów i nakazów dotyczących ochrony zwierzyny, sposobów i kierunków zagospodarowania środowiska naturalnego oraz sposobu i zasad obrotu zwierzyną.

Gospodarka populacjami zwierząt łownych (stan na 2003 rok)

Zwierzęta łowne w województwie śląskim są bogato reprezentowane, pomimo szeregu niekorzystnych zjawisk – dużego zaludnienia, silnego oddziaływania przemysłu, jak również dużej ilości uczęszczanych dróg. Spośród wszystkich krajowych gatunków zwierząt łownych nie występują tu jedynie muflony. Pozostałe gatunki są mniej lub liczniej reprezentowane. Liczebność zwierzyny drobnej, zwłaszcza kuropatwy i zająca, podobnie jak w całej Polsce, wykazuje tendencję spadkową. Natomiast większość gatunków zwierzyny grubej utrzymuje na dotychczasowym poziomie lub zwiększa swoją liczebność.

Analizie poddano jedynie najważniejsze gatunki zwierzyny łownej – łoś, jeleń, daniel, sarna, dzik, lis, zając, bażant, kuropatwa oraz dzikie kaczki. W przypadku pozostałych gatunków, stany i pozyskanie większości z nich utrzymują się na zbliżonym poziomie lub wzrastają. Niepokojący jest wzrost liczebności i pozyskania drapieżników, który niewątpliwie wpłynie na dalszy spadek liczebności zajęcy i kuropatw. W poniższym zestawieniu nie ujęto jeleni sika, które pojawiły się tylko w jednym roku w jednym obwodzie.

ŁOŚ

Obecnie w Polsce obowiązuje moratorium na odstrzał łosi. Z tego powodu pozyskanie nie jest prowadzone. Nie wpływa to jednak znacząco na wzrost ich liczebności. Populacja łosi bytująca w województwie śląskim jest najbardziej wysuniętą na południowy zachód. Wydaje się, że obecna liczebność 30-40 szt. jest optymalna. Korzystnym efektem wprowadzenia moratorium byłby wzrost pogłowia łosi w północno – wschodniej części Polski; wówczas migrujące osobniki zapewnią możliwość wymiany genetycznej. Niezmiernie ważne jest zatem wyznaczenie sieci korytarzy migracyjnych dla dużych ssaków, w tym łosi i zachowanie ich ciągłości.

JELEŃ

Pozyskanie jeleni w ostatnich pięciu latach jest bardzo stabilne i wynosi około 1650 sztuk w sezonie. Każdego roku wzrasta ich liczebność. Na początku omawianego okresu pozyskiwano około 40% inwentaryzowanych jeleni; w ostatnim sezonie, mimo zbliżonego pozyskania, strzelano 31% stanu. Corocznie wzrasta również liczba „innych ubytków”. Prawdopodobnie dzieje się tak na skutek wzmożonego ruchu na drogach i/lub wzrostu kłusownictwa. Średnie roczne pozyskanie około 4,7 szt. jelenia z 1000 ha powierzchni leśnej nieznacznie przekracza średnie roczne pozyskanie jeleni w Polsce, które wynosiło 4,2 szt.  Stan jeleni w Polsce w przeliczeniu na 1000 ha pow. leśnej jest również nieco niższy, niż w województwie śląskim i wynosi 12,8 szt.

DANIEL

Stan i pozyskanie danieli w województwie śląskim w ostatnich latach wykazuje niewielkie wahania. Przeciętny stan około 600 szt. należy uznać za stosunkowo dobry w porównaniu z resztą kraju. Pozyskanie około 170 szt. jest również wysokie. Można dążyć do zwiększenia liczby obwodów, w których daniele znajdą odpowiednie warunki do bytowania poprzez introdukcje.

SARNA

Zarówno pozyskanie jak i stan saren wykazują niewielkie zmiany, podobne jak w całej Polsce. Pozyskanie w ostatnim okresie lekko spada, natomiast liczebność wykazuje tendencję wzrostową. Pozyskanie 0,62 szt. ze 100 ha powierzchni obwodu nieznacznie przekracza średnie krajowe pozyskanie (0,51 szt.). Również stan saren w przeliczeniu na 100 ha powierzchni obwodu jest nieco wyższy od przeciętnej dla Polski, która wynosi 2,2 szt./100 ha. Podobnie, jak i u innych gatunków, wzrasta liczba „innych ubytków”. Powodowane są one głównie wypadkami komunikacyjnymi, których i tak duża część nie jest nigdzie rejestrowana.

DZIK

Liczebność dzików w całej Polsce na przestrzeni ostatnich kilku lat wzrasta w szybkim tempie. Spowodowane jest to poprawą bazy żerowej. Zakładanie dużych upraw kukurydzy, które dostarczają pokarmu i dodatkowo utrudniają ich pozyskanie, sprzyja zwiększaniu się ich pogłowia. W efekcie wzrasta również ilość szkód powodowanych przez te zwierzęta w uprawach polnych i związanych z tym konfliktów między myśliwymi i rolnikami. Średnie pozyskanie dzików w przeliczeniu na 1000 ha powierzchni obwodów wynoszące w województwie śląskim 2,21 szt. jest nieco niższe od średniej dla kraju (3,59 szt.). Podobnie średni stan w przeliczeniu na 1000 ha, wynoszący 3,68 szt., jest niższy niż w całej Polsce (4,74 szt.).

LIS

Żaden z pozostałych gatunków zwierzyny nie wykazuje takiej dynamiki wzrostu liczebności jak lis. Zrzucana od pewnego czasu szczepionka przyczyniła się do wyeliminowania jednego z głównych czynników ograniczających liczebność lisów – wścieklizny. Jednocześnie gatunek ten posiada umiejętność przystosowania się do zmiennych warunków środowiska oraz możliwość wykorzystywania różnorodnych pokarmów. Lisy wyrządzają bardzo duże szkody m.in. wśród zwierząt łownych, zwłaszcza kuropatw, bażantów i zajęcy.

ZAJĄC

W ciągu zaledwie pięciu sezonów łowieckich pozyskanie zajęcy obniżyło się o 71%. Jest to tendencja charakterystyczna dla całej Polski. Zmiany zachodzące w rolnictwie (odchodzenie od tradycyjnych i ekstensywnych form gospodarowania na rzecz rolnictwa wielkoobszarowego i monokulturowego; wzrost zużycia środków chemicznych), duża presja drapieżników i wzrastający ruch na drogach – to główne czynniki powodujące spadek liczebności zajęcy. Obecny stan, w ciągu kilkunastu najbliższych lat, prawdopodobnie nadal będzie się obniżał.

BAŻANT

Bażant stanowi wyjątek wśród drobnej zwierzyny łownej. Pomimo zmian w rolnictwie i dużej presji drapieżników, jego pozyskanie wzrasta. Województwo śląskie należy do grupy województw o najwyższym pozyskaniu bażantów w kraju. Być może przyczyniają się do tego coraz częstsze introdukcje bażantów przez koła łowieckie. Sztuczna hodowla tego gatunku jest dobrze opanowana, a ilość ptaków wypuszczanych do łowisk, z roku na rok, systematycznie wzrasta. W sezonie łowieckim 2001/2002 koła wypuściły więcej bażantów, niż ich pozyskały. 

KUROPATWA

Odnotowano coroczny spadek liczebności kuropatw. W krótkim okresie ostatnich pięciu lat ich pozyskanie w województwie śląskim zmalało o 58%. Jest to sytuacja charakterystyczna dla całego kraju. Pomimo zaprzestania polowań na ten gatunek, jego liczebność nadal się obniża. Główne przyczyny spadku liczebności kuropatw to, podobnie jak w przypadku zajęcy, wzrost liczby drapieżników i niekorzystne zmiany w rolnictwie. 

DZIKIE KACZKI

Pozyskanie dzikich kaczek z roku na rok systematycznie wzrasta. W województwie śląskim jest ono najwyższe w kraju i wynosi 1,18szt./100ha powierzchni obwodów łowieckich. Średnia dla Polski to 0,52 szt./100 ha. Kaczki są obecnie najliczniej pozyskiwaną zwierzyną drobną. Jedną z przyczyn jest zwiększająca się ilość miejsc lęgowych. W przeciwieństwie do lat 70. i 80., kiedy zasypywane były śródpolne oczka wodne, obecnie tworzy się wiele małych zbiorników i stawów. Przybyły wprawdzie nowe drapieżniki (norki amerykańskie, jenoty), lecz w chwili obecnej mają one jeszcze niewielki wpływ na lęgi kaczek.

Zagospodarowanie obwodów i szkody łowieckie (stan na 2003 rok)

Dane dotyczące gospodarki łowieckiej w województwie prowadzonej przez koła w dzierżawionych obwodach, pochodzące z rocznych planów łowieckich, wskazują na dużą ilość urządzeń łowieckich w obwodach. Koła wykładają wiele karmy i soli, jak również uprawiają dużo poletek łowieckich dla zwierzyny. Na prawie 600 tys. ha pól objętych granicami obwodów łowieckich szkody od zwierzyny są stosunkowo niskie.

Data ostatniej aktualizacji: Środa, 02 lipca 2008
 
Więcej